Z końcem roku 2020 została zamknięta aplikacja i serwis Endomondo, którego wiele osób używało jako swojego dziennika treningowego, motywatora, przestrzeni integrującej aktywnych znajomych, ludzi dzielących podobne pasje. Zrodziła się oczywiście potrzeba znalezienia alternatywy, a całe szczęście Endomondo nie było jedyną aplikacją dostępną dla sportowców, choć była chyba najpopularniejsza. W tym tekście opisałem możliwości Stravy, którą testowałem już od maja 2020 roku i jestem bardzo zadowolony obecnie z jej możliwości. Strava pierwotnie była chyba aplikacją popularną w środowisku kolarzy, ale jej możliwości dla biegaczy są również bardzo dobre i według mnie większe niż w Endomondo. Nie mnie ważne są funkcje społecznościowe, które bardzo ułatwiają kontakt i wzajemne motywowanie się do aktywności.

To co widać od początku użytkowania to dobre dopracowanie graficzne. Elementy mają właściwe proporcje, kontrast i mimo wielu funkcji łatwo można się odnaleźć w ekranach aplikacj na telefonie lub komputerze, a kliknięcia w różne elementy prowadzą do szczegółowych opisów zgodnie z naszą intuicją i oczekiwaniami. Mamy dostęp do szeregu statystyk swoich aktywności, z podziałem na dyscypliny, z możliwością filtrowania oraz wyświetlania w zadanych okresach czasu. Dla aktywnych sportowców jest to ważne i pozwala ocenić swoje przygotowania, jak i również porównać z ubiegłymi sezonami.

Duża społeczność również jest zaletą Stravy, bo jak wiadomo aktywność znajomych motywuje nas samych. Ale też łatwo możemy obserwować treningi profesjonalnych zawodników - wielu z nich ma konta na Stravie i udostępnia swoje treningi, często wraz z opisem. To duże źródło wiedzy i motywacji.

Niewątpliwym minusem jest brak obsługi polskiego języka, co dla wielu użytkowników może być problemem, ale miejmy nadzieję, że to zostanie wprowadzone w kolejnych wersjach.

Brakuje również funkcjonalności korekty ręcznej dystansu lub czasu treningu jeżeli mamy potrzebę skorygowania czasu o postój po treningu, czy uzupełnienia dystansu w przypadku rozładowania się zegarka lub telefonu. Jednak brak tej możliwości ma też swoje dobre strony. Wszelkie rywalizacje i statystyki są bardziej wiarygodne, choć zdarzać się mogą treningi na rowerze zaliczone jako biegowe gdy człowiek nie przestawi dyscypliny, lub zrobi to specjalnie aby być wyżej w rankingach. No cóż, na to już wpływu nie mamy.

Widok podsumowania treningu zawiera na podstawowym ekranie statystyki, wyszczególnione najlepsze rezultaty na standardowych dystansach lub zdefiniowanych w aplikacji segmentach (o tym więcej w dalszej części), mapę, tempo kolejnych okrążeń (domyślnie kilometrów) oraz wykresy.

Warto zwrócić uwagę, że czas treningu jest opisany jako Moving Time, czyli czas ruchu i rzeczywiście nie uwzględnia postojów (zarówno pauzy ręcznej, jak i postoju w trakcie treningu bez zatrzymywania aplikacji), co przydaje się podczas długich wybiegań z drobnymi przerwami. Tempo również liczone jest z czasu ruchu i dzięki temu jest to wskaźnik, który daje nam porównanie pomiędzy różnymi treningami.

Strava ma swój własny parametr - Relative Effort, który uwzględnia tętno, tempo, dystans, aby określić wartość liczbową mówiącą o tym jak ciężki był to trening. To również ciekawy parametr do obserwacji naszego stanu wytrenowania, zwłaszcza w zestawieniu z własnymi odczuciami - czy ciężki trening znosimy łatwo, czy może jesteśmy przemęczeni i lekki trening wydawał się nam ciężki?

Z mapki treningu możemy utworzyć własną zapisaną trasę, na której później możemy porównywać rezultaty, możemy również pobrać ślad GPX i oczywiście dokładnie przeanalizować gdzie biegło nam się najlepiej.

Wykresy zawierają standardowe parametry takie jak tempo, tętno, kadencję, ale jest jeden oryginalny - GAP (Grade Adjusted Pace). Jest to zmodyfikowane tempo biorące pod uwagę przewyższenie i odejmujące jego wpływ na naszą prędkość. W skrócie, GAP mówi nam jak mogłoby wyglądać nasze tempo, gdyby bieg odbył się na całkowicie płaskiej trasie, bez wzniesień. Im bardziej pagórkowaty teren, tym GAP będzie lepsze.

Wykresy

Wykresy są dobrze skalowane i wzbogacone o ciekawe elementy, takie jak najszybszy i najwolniejszy kilometr, linia średniego tempa, podział na okrążenia oraz możliwość podglądu tempa rzeczywistego lub uwzględniającego korektę wzniesień (GAP).

Szczegóły treningu

Dla każdego treningu możemy podejrzeć ekran Relative Effort, który pokaże nam jak wygląda tygodniowa dystrybucja wysiłku i czy może trenujemy za mocno lub za słabo. Dodatkowo, jeżeli trening jest o podobnym dystansie na tej samej trasie co treningi zarejestrowane w przeszłości, aplikacja daje nam możliwość porównania tak zwanych Matched Runs, czyli treningów o porównywalnych parametrach dystansu i trasy. Można w ten sposób śledzić swoje postępy na różnych dystansach i trasach.

Kalendarz

Jak na dobry dziennik treningowy przystało mamy pełny podgląd historii treningów w kalendarzu. Wygodnie możemy poruszać się po latach i miesiącach, jak i również filtrować dyscypliny. Widok z podziałem na tygonie jednak jest dość nieczytelny gdy mamy dużo krótkich aktywności zarejestrowanych.

Podgląd na telefonie

Na telefonie mamy również czytelne zestawienia statystyk treningów, z możliwością oglądania wielu szczegółów, takich jak najlepsze czasy na standardowych dystansach.

Wykresy na telefonie również są czytelne i przede wszystkim mają dobrą skalę, która powoduje, że są czytelne i pokazują to co istotne - wahania tempa, wzrost tętna, tempa interwałów, a wszystko na tle wykresu wysokości, który daje dodatkową informację. Każdy trening możemy również obejrzeć na tle ostatnich aktywności i zobaczyć podsumowanie tygodniowe.

Segmenty

Segmenty nie są nową, ani oryginalną funkcjonalnością w aplikacjach biegowych, ale akurat w Stravie realizacja tego pomysłu jest wyjątkowo dobra i można powiedzieć, że chwyciła. Każdy użytkownik może utworzyć z fragmentu swojej trasy Segment, czyli odcinek, na którym będą zbierane wszystkie przebiegi, nie tylko jego samego, ale też innych użytkowników. Czasy pokonania segmentu są uwzględniane w różnego typu rankingach, takich jak ogólny, tylko mężczyzn, tylko kobiet, kategorii wiekowych, a nawet wagowych. Można też porównać swoje osiągnięcia z innymi członkami klubów na Stravie lub tylko swoich znajomych. Aby czas był pokazywany w ogólnym rankingu należy w ustawieniach prywatności treningu zaznaczyć, że może być on widoczny dla wszystkich (Everyone), a nie tylko obserwujących (Followers).

Segmenty można wyszukiwać na mapie i sprawdzać aktualną tabelę rankingową. Daje to ciekawe możliwości rywalizacji między znajomymi, lub ogólnej. Możemy też motywować się swoimi co raz lepszymi wynikami na często zaliczanych segmentach i sprawdzać szczegółowe analizy tempa, tętna i wysokości dla danego segmentu.

Bardzo ciekawą i motywującą funkcjonalnością jest możliwośc określenia swoich celów czasowych dla segmentów. Każdy z segmentów może mieć swój własny cel czasowy oraz datę, do której chcemy osiągnąć dany rezultat. Zwłaszcza teraz, gdy o zawody biegowe trudno, taka dodatkowa motywacja do robienia postępów jest bardzo potrzebna, a i też nie bez znaczenia jest fakt, że możemy to robić wyłącznie dla siebie i swojej satysfakcji, w swojej znanej okolicy.

Podgląd stanu wytrenowania

Czasem ważne jest dla nas sobaczenie jak wygląda nasz trening na przestrzeni kilku miesięcy, albo roku, czy dwóch. Strava daje nam możliwośc podglądu swojego wskaźnika Fitness, który bierze pod uwagę nasze treningi i parametry tętna, określając nasz aktualny poziom wytrenowania. Na komputerze mamy dodatkowo możliwość nałożenia na siebie wykresów Fitness, zmęczenia (Fatigue) oraz rożnicy pomiędzy tymi wskaźnikami, która daje trzeci parametr - aktualną formę (Form). Jak wiadomo, możemy ciężko trenować, ale bez regeneracji forma nie będzie wysoka. To co mi osobiście nie pasuje w tym parametrze, to zbyt duży wpływ samego dystansu na ten parametr. Wygląda to dla mnie tak, że im więcej biegam tym, bardziej wskaźnik wytrenowania rośnie, co nie do końca jest prawdą. Trening uzupełniający, sprawnościowy, który przekłada się na szybsze i łatwiejsze bieganie nie jest tu brany pod uwagę, przynajmniej nie ma wielkiego wpływu na wykres. Tak samo treningi tempowe - krótkie i intensywne nie powodują istotnego zwiększenia na wykresie, mimo, że ewidentnie stan wytrenowania mierzony wynikami na zawodach rośnie.

Mapa biegowa

Bardzo ciekawą funkcją jest zestawienie intensywności treningów na trasach w okolicy, lub ogólnie na świecie. Strava umożliwia wygenerowanie mapy treningów, tak zwanej Heatmap, na której będą zaznaczone kolorem niebieskim trasy, które pokonywaliśmy co najmniej jednokrotnie, a przy wielokrotnym bieganiu kolor będzie ciemniejszy, potem fioletowy i przechodzący w czerwień w przypadku odcinków pokonywanych bardzo często. Można w ten sposób zobaczyć jakie są nasze ulubione ścieżki biegowe lub kolarskie, bo mapę możemy wygenerować dla obu dyscyplin, jak i również podzielić się tym ze znajomymi, aby zobaczyć, czy nie biegamy czasem na tych samych trasach.

Społeczność

Dla wielu z nas ważne w aplikacji do śledzenia aktywności jest to, że będziemy mogli zobaczyć aktywności znajomych i pokazać im swoje. Strava ma szeroką społeczność kolarzy i biegaczy z całego świata. Możliwe jest również zakładanie klubów, w ramach których zbierane są statystyki i rankingi, oglądanie swojej pozycji w rankingu segmentów, ale również podgląd treningów profesjonalnych zawodników. Wielu z nich ma konta na Stravie i pokazuje swoje treningi obserwatorom, co jest bardzo użyteczną funkcjonalnością i integruje środowisko.

Podsumowując, Strava jest według mnie bardzo dobrą aplikacją do przejścia po zamknięciu Endomondo i zapewnia mi sporo funkcji, których potrzebuję. Na pewno mam swoją listę życzeń, jak każdy, ale na razie wystarcza na moje potrzeby i spełnia swoją rolę dzienniczka treningowego oraz serwisu społecznościowego dla aktywnych.

Dyskusja

CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem i zapobiega wysyłaniu spamu.