Biegowy Sprzęt Tygodnia – przegląd najciekawszego sprzętu/gadżetów dla biegaczy.


Nasze stopy w dzisiejszych czasach nie mają łatwego życia, bo najzwyczajniej w świecie są niemalże nieustanni uwięzione w butach. Mało kto jest w stanie pozwolić sobie na luksus chodzenia na bosaka, a człowiek już dawno stracił kontakt z ziemią. Dlaczego to takie ważne? Odsyłam do książki „Uziemienie. Jak czerpać zdrową energię z ziemi”, która szczegółowo opisuje korzyści regularnego chodzenia na boso po ziemi. W skrócie, chodzenie na bosaka po naturalnym podłożu m.in skraca czas leczenia kontuzji u sportowców, podnosi poziom energii, normalizuje ciśnienie tętnicze, redukuje stres no i przede wszystkim poprawia samopoczucie itd. 

Przeciętnie każdy z nas wykonuje od 7000 do 10000 kroków dziennie. Z kolei regularne bieganie to dodatkowe, ogromne wręcz obciążenie, które muszą znieść nasze stopy. Bieganie wystawia nasze ciało na obciążenie od 3 do nawet 10 krotnie większego niż normalnie. Przykładowo, biegacz, który pokonuje 10km w tempie 40 minut i waży 80kg, obciąża dodatkowo każdą stopę na poziomie 500 ton… 

Jeśli biegasz regularnie i często startujesz w maratonach lub biegach ultra, jesteś narażony na takie dolegliwości jak obtarcia, pęcherze, krwiaki, czarne paznokcie itd. Oczywiście nie mamy zamiaru demonizować biegania i straszyć Was szeregiem dolegliwości, ale fakty są takie, że coraz częściej biegaczy miewa problemy ze stopami. Dlatego to nie będzie kolejny artykuł o tym „co robić gdy” (bo nie jesteśmy zwolennikami leczenia się u Wujka Google). W przypadku jakiejkolwiek dolegliwości, zachęcamy Was do niezwłocznego udania się do podologa, najlepiej takiego, który ma doświadczenie w pracy ze sportowcami. Osobisty podolog to niemal standard wśród piłkarzy bundesligi czy w przypadku światowej klasy tenisistów. 

Jak dbać o stopy biegacza?

Najlepszym leczeniem jest profilaktyka, dlatego zanim pojawi się problem, warto raz na jakiś czas pójść do podologa albo dbać o swoje stopy domowymi sposobami. 

  1. Biegaj w dobrze dopasowanych butach do biegania,
  2. Nośmy wygodne, nieobcierające skarpety z naturalnych włókien.
  3. Dokładnie wycierajmy stopy po kąpieli, szczególnie przestrzenie między palcami,
  4. Starajmy się po domu chodzić na bosaka, a w sezonie, spacerujmy/raz na jakiś czas biegajmy na bosaka po naturalnym terenie (np. plaża, bezpieczny trawnik). 
  5. Stosujmy nawilżające i odżywcze kremy do stóp. 
  6. Wykonujmy regularne kąpiele stóp w zimnej wodzie jeśli borykamy się z nadmierną potliwością.
  7. Stosujmy preparaty grzybobójcze. 

I teraz zatrzymajmy się przy ostatnim punkcie. Biegając, pocimy się - to oczywiste i nie ma w tym nic złego. Pocenie się to naturalny system ochronny naszego organizmu, który chroni nas przed przegrzaniem. Sam pot nie generuje brzydkiego zapachu, za to w połączeniu z bakteriami już tak. Dlatego rynek produktów dla biegaczy doczekał się wielu preparatów, które niwelują nieprzyjemne zapachy i zabijają bakterię. 

Ostatnio w nasze redakcyjne dłonie (a potem stopy), wpadł nowy, polski produkt SHOES-TE, który według producenta skutecznie usuwa grzyby i bakterie oraz zapobiega powstawaniu nieprzyjemnego zapachu. SHOES-TE skutecznie eliminuje brzydki zapach obuwia poprzez likwidację przyczyny zapachów czyli grzybów, jakie gromadzą się na elementach składowych wnętrza obuwia szczególnie w przypadku jego intensywnej eksploatacji, co szczególnie dotyka nas, biegaczy.

Potwierdzamy zapewnienia producenta. Przez ostatnie dwa miesiące korzystaliśmy regularnie z tego polskiego produktu i ku uciesze naszych domowników, nasze buty nie są już wrogiem publicznym numer 1. Produkt po prostu działa (tak to jest jak tworzy się produkt z potrzeby i pasji), dlatego nie będziemy więcej zabierać waszego czasu - po prostu spróbujcie. 

Dlatego jeśli dużo biegasz i zależy Ci na komforcie i zdrowiu Twoich stóp - zainwestuj w Spray SHOES-TE. 

Polecamy i bierzemy odpowiedzialność za słowa, a marce SHOES-TE życzymy międzynarodowego sukcesu. Jedyne co możemy doradzić, to... stworzenie wyjątkowych linii zapachowych! W tym momencie preparat ma neutralny zapach, a nam marzy się morska bryza lub zapach świeżego musu z malin... ;) 

Dyskusja

Wysyłając dane z tego formularza akceptujesz politykę prywatności Mollom.