Co jest najtrudniejsze w dokonywaniu zmian? Z mojego doświadczenia wynika, że najtrudniej jest zacząć, a w dalszym etapie być konsekwentnym w procesie zmiany. Dlatego bardzo szanuje wszystkich tych, którzy potrafią utrzymać motywację i samodyscyplinę w podjętych przedsięwzięciach. To gwarant sukcesu. 
 
Z moją motywacją i konsekwencją bywa różnie. O ile od zawsze się ruszałem i czułem potrzebę zadbania o swoje zdrowie właśnie z tej perspektywy, o tyle z jedzeniem zawsze miałem pod górkę. Gotować za bardzo mi się nigdy nie chciało, z warzywami nigdy nie szalałem, a jedzenie kojarzyło mi się głównie z koniecznym obowiązkiem, na który chciałem poświęcać jak najmniej czasu. Tak było kiedyś. 
 
Przełomowy był dla mnie maraton w Honolulu, który przebiegłem pod koniec 2013 roku. Do tamtego momentu zainspirowany wieloma wydarzeniami, postanowiłem zadbać w końcu o swoje żywienie i podejść do tematu przede wszystkim w sposób jak najbardziej świadomy. Przeszedłem na zieloną stronę mocy, a sam fakt dokonania tej decyzji spowodował, że zacząłem edukację w obszarze odżywienia w ukierunkowaniu na jedzenie bezmięsne.
 
Jaki jest stan na dziś? Po 3 latach diety wegetariańskiej, wróciłem do jedzenia mięsa. O tym dlaczego tak się stało napiszę innym razem. Teraz zrobię tylko krótki wstęp, w którym zdradzę, że… tęsknie za czasami, w których odżywiałem się w sposób wegetariański.
 

Przygoda z Naturhouse 

Po paru latach zaniechania wyczynowego biegania, postanowiłem wrócić do ułożonego i sprofesjonalizowanego treningu. Rzuciłem sobie cel, którym jest przebiegnięcie maratonu w Nowym Jorku w czasie poniżej 2 godzin i 50 minut. Biorąc pod uwagę moje obecne możliwości zarówno fizyczne jak i czasowe, to naprawdę spore wyzwanie. Dlaczego? O tym dowiecie się z tego artykułu.
 
Jeśli chcesz biegać na wysokim poziomie, to chcesz czy nie, musisz zadbać o swoje żywienie. Odpowiedni sposób żywienia wpływa nie tylko na nasze samopoczucie, ale przede wszystkim regeneracje, od której w treningu sportowym dosłownie zależy WSZYSTKO. Siłą rzeczy musiałem zmierzyć się i z tym tematem.
 
Większość moich starań kończyła się konsekwentnym obiecywaniem sobie, że… zacznę od poniedziałku. Standard. Mimo tego, że znam te sztuczki, to po raz kolejny dałem się nabrać.  Ten impas przerwała propozycja od marki Naturhouse, która zaproponowała mi kompleksową 3-tygodniową kurację. Głupio było odmówić chociażby dlatego, aby na bazie własnego doświadczenia pokazać wam jak funkcjonuje tak potężna i skuteczna w swoich działaniach marka w Polsce. 
Co otrzymujesz decydując się na box od Naturhouse?
  • szczegółowy plan diety, 
  • gotową suplementację 
  • precyzyjne wskazówki i przepisy, które pomagają mu samodzielnie przeprowadzić kurację 

Jaki jest cel kuracji?
 
Podstawowym zadaniem każdego z boxów jest nauka prawidłowych nawyków żywieniowych, a najważniejszą korzyścią utrata zbędnych kilogramów, lepsze samopoczucie i wygląd.
 
Czym chwali się Naturhouse?
  • Kompleksowością boxów – w zestawie otrzymujemy wszystkie niezbędne informacje i produkty do przeprowadzenia danego rodzaju kuracji.
  • Łatwością przygotowywania posiłków
  • Możliwością samodzielnego zastosowania bez kontroli dietetyka, aczkolwiek istnieje możliwość skonsultowania się lub pomiarów kontrolnych – bezpłatnie. 
  • Osiągnięciem krótkoterminowego celu – rozwiązaniem konkretnego problemu w krótkim czasie.
  • Popularyzacją nauki nt. prawidłowych nawyków żywieniowych.
Dlaczego się zdecydowałem na taki eksperyment?
 
Przede wszystkim dlatego, żeby po prostu zacząć. Obecnie codzienne żywienie jest w absolutnej rozsypce i chociażby z tego powodu tego typu kuracja pozwoli mi wrócić do dobrych, podstawowych nawyków, dzięki którym mam nadzieję wejdę z powrotem na ścieżkę zdrowego jedzenia.
 
Jakie będą efekty, zważywszy na to, że jestem obecnie w trudnym cyklu treningowym?
 
Zobaczymy za 3 tygodnie! Spodziewajcie się kolejnego wpisu. 
 
A tymczasem trzymajcie kciuki!
 
Mateusz Jasiński 

Wpis powstał we współpracy z marką Naturhouse. 

Dyskusja

Wysyłając dane z tego formularza akceptujesz politykę prywatności Mollom.