Pijcie kranówkę, bo jest testowana, zdrowa i łatwo dostępna. Pijcie wodę źródlaną, bo jest lekka. Pijcie wodę mineralną, bo jest najlepsza. I co tu wybrać? Postaram się pokazać Wam, jaką wodę najlepiej wybrać.

Woda z kranu

Na pewno każdy z Was spotkał się ze stwierdzeniem, że woda z kranu jest przebadana wzdłuż i wszerz i nadaje się do picia. Oczywiście - przetestowana woda jest super, ale musimy patrzeć na nią z trochę szerszej perspektywy. Czy znamy całą jej drogę od źródła po nasz kran? Kilometry rur, które mają po kilkadziesiąt lat, stare odpływy, nieczyszczone w żaden sposób krany.  Odechciewa się trochę? Pamiętajcie też, że poza starymi rurami, mogą się też na tej drodze kryć bakterie, grzyby i drobnoustroje. Nie chcę Was straszyć i zupełnie zabronić picia tej wody, ale pamiętajcie aby ją przegotować lub przefiltrować i takiej używać na co dzień - chociażby do gotowania , czy jako składnik różnych dań. Oczywiście herbata też najlepiej smakuje z przegotowaną kranówą :)

Woda źródlana

Najpopularniejsza, najtańsza i każdy sieciowy dyskont ma swoją - woda źródlana. Czy jest dobra? Oczywiście - każda woda jest dobra, tylko czy ma odpowiednie właściwości, które pomogą w niedoborach składników mineralnych? Z tym już gorzej. Problemem tej wody jest to, że jest lekka, a nawet można pokusić się o stwierdzenie: pusta. Nie mówię, że nie powinniście jej kupować, ale też nie jest ona najlepszym nośnikiem tych dobrych składników.

Woda mineralna

I tu nadszedł czas na moją ulubioną wodę. Na pewno biorąc pod uwagę dwa poprzednie akapity, domyślacie się dlaczego. Sam jestem sportowcem, trenerem i co najważniejsze ojcem. Chcę dbać o swoją rodzinę i o siebie - najlepiej jak to możliwe. Dlatego do codziennego picia solo, wybieram wodę mineralną. Po pierwsze - pomaga faktycznie się nawodnić . Woda z kranu nie pomoże na dłuższą metę przy pragnieniu. Po drugie - magnez, który znajduje się w wodzie dużo łatwiej przyswaja się, niż ten zawarty w jedzeniu. Uwaga - nawet 30 razy lepiej! Po trzecie - woda średniozmineralizowana pomaga w utrzymaniu wysokiej wydajności fizycznej, dlatego zawsze zobaczycie mnie z butelką wody Magnesia podczas treningu. Tego rodzaju woda jest również idealna do codziennego picia. Po czwarte (i tu moja subiektywna opinia) - ma smak! Zwykła woda jest jakby jałowa, natomiast woda mineralna ma swój posmak, a czasem nawet można mieć wrażenie, że przez zawarte składniki jest jakby gazowana.

Mam nadzieję, że przekonałem Was chociaż trochę do tego co jest dobre, a co raczej neutralne.

Stając przed wyborem wody w markecie pamiętajcie, że nie liczy się etykieta. Zwróćcie uwagę na skład. Im więcej minerałów - tym lepiej.

Na zdrowie!

Dyskusja

CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem i zapobiega wysyłaniu spamu.