Liga Biegowa zdobywa coraz większe uznanie i nic w tym dziwnego. Jest to ciekawa akcja społeczna aktywizująca środowisko biegowe. Do inicjatywy może się włączyć każdy bez względu na swój poziom sportowy. Co więcej członkowie Ligi rywalizują w rankingach o cenne nagrody. Podsumowanie zeszłorocznej rywalizacji było pretekstem, żeby porozmawiać z Kasią Gorlo na temat planów Ligi na najbliższe miesiące.

 

Marcin Pietraszek: Koniec grudnia, początek stycznia to okres podsumowań. Za kilka dni podsumowanie rywalizacji punktowej. Jak oceniacie miniony rok? Czy spełnił wasze nadzieje?

Kasia Gorlo: Nowy sezon wystartował równo 1 stycznia, także śmiało już można biegać, punkty liczymy. Dosłownie złapałeś nas na finiszu podsumowań zeszłego roku. Sprawa nie jest prosta, w klasyfikacjach mamy ponad 140 nagradzanych miejsc, a uczestników ponad 6000, a więc jest przy czym pracować. Gdy tylko uporamy się z zeszłym rokiem zaczynamy mocno działać przy obecnym. Mocno wierzymy, że uda się nam akcję rozkręcić i zaangażować biegaczy z całej Polski. Liga biegowa to czysto społeczny projekt, darmowa zabawa, w której nic nie musisz, a wiele możesz.

Wasza inicjatywa przyczyniła się do organizacji cyklów biegowych.

My się cieszymy. W końcu to na zmotywowaniu i zaangażowaniu kolejnych Polaków do biegania zależy nam najbardziej.  Zdajemy sobie sprawę, że pojawiają się negatywne głosy, ale nie jesteśmy w stanie uszczęśliwić wszystkich, choć chcielibyśmy bardzo by coraz więcej osób po prostu cieszyło sie bieganiem.

Czy planujecie uruchomić treningi w innych dużych miastach Polski?

Myślimy o tym i bardzo chętnie przy wsparciu w innych miastach podejmiemy się inicjatywy.

Liczba użytkowników rywalizacji ciągle rośnie i siłą rzeczy przystępują do niej osoby o różnym stopniu zaawansowania. Jakie podejmujecie działania, żeby ograniczyć ryzyko kontuzji u mniej świadomych biegaczy?

Staramy się edukować biegaczy w naszych artykułach. W trosce o zdrowie najbardziej zdeterminowanych ścigaczy ograniczyliśmy liczbę punktowanych biegów w tygodniu do maksymalnie dwóch.

W zeszłym roku organizowaliście sporo konkursów, które cieszyły się sporym zainteresowaniem. Czy w związku z tym w nowym roku użytkownicy mogą się spodziewać ich jeszcze więcej?

Będziemy starać się utrzymać trend rosnący, o ile będziemy widzieć taką potrzebę ze strony naszych biegaczy.

Niedawno ruszyła nowa odsłona strony. Zdania użytkowników odnośnie nowego wyglądu strony są podzielone.

Czasem trudno jest przyzwyczaić się do nowego, w większości głosy były jednak pozytywne. Zmiany były konieczne ze względu chociażby na dopasowanie strony do ogólnie przyjętych form reklamowych. Poza tym w przyszłości chcemy poza rankingami publikować więcej treści bieżących: artykułów, wywiadów, newsów ze świata biegania itp. Mamy nadzieję, że zmiany wszystkim wyjdą na plus, tym bardziej, że z żadnych funkcji nie zrezygnowaliśmy, co więcej pojawiło się kilka nowych, chociażby ligi prywatne.

Właśnie jak ludzie na nie zareagowali? Czy chętnie tworzą swoje własne rywalizacje grupowe?

Ligi prywatne marzyły się nam od dawna. Na dzień dzisiejszy rozwijamy projekt i będziemy go promować szerzej wiosną, ale już nie brakuje entuzjastów, którzy tworzą swoje grupy. Najpopularniejszą tematyką jest wzajemne motywowanie się oby do wiosny! Warto podkreślić, że przy lidze prywatnej jest miejsce na wewnętrzne forum i to chyba cieszy się największym powodzeniem.

Czy planujecie rozszerzyć listę punktowanych biegów o nowe dystanse na przykład 15 km?

Na obecną chwilę nie planujemy tego typu zmian. Dochodzą do nas głosy osób, którym marzą się inne dystanse w rywalizacji: 15 km, ultra, triathlony, ale to wymaga ogromnych zmian w systemie, na które obecnie nie możemy sobie pozwolić.

Jakie stawiacie sobie cele na ten rok?

Chcielibyśmy by Liga Biegowa w obecnej formie stała się inicjatywą ogólnopolską, więc stawiamy w tym roku na promocję i naszą obecność wśród biegaczy w internecie i w realu, a nie na zmiany. Rozwijamy i ulepszamy to co już działa. Tak jak już wspominaliśmy wcześniej będziemy też więcej publikowali treści. To z głównych planów, mamy tez mnóstwo pomysłów, których nie chcemy zdradzać, a których realizacja zależy mocno od obecności sponsora przy projekcie.

Rozmawiał Marcin Pietraszek

Dyskusja

Wysyłając dane z tego formularza akceptujesz politykę prywatności Mollom.