Biegam od niespełna 15 lat, czyli tak naprawdę od dziecka. Od zawsze moim ulubionym okresem treningowym była... zima! To właśnie zimą dzięki odpowiedniemu ubraniu się, bieganie sprawia mi największą przyjemność. To wszystko przez niesamowicie rześkie powietrze i mistyczną ciszę w lesie, którą zapewnia świeży śnieg. Trudno powiedzieć, czy w tym roku będziemy mieć to szczęście i doświadczymy (jak na zimę przystało) porządnych opadów śniegu. Na pewno w najbliższym czasie możemy spodziewać się temperatur poniżej zera. Dlatego bardzo ważne jest abyśmy odpowiednio zadbali o nasz strój, aby skupić się wyłącznie na bieganiu i obserwowaniu przyrody dookoła, a nie dyskomforcie związanym z niskimi temperaturami i przenikliwym zimnem. Poniżej prezentuje 10 praktycznych porad, dzięki którym odpowiednio ubierzecie się na zimowe bieganie.

10 wskazówek jak się ubrać na bieganie zimą

1. Ubierz się tak, aby czuć się ciepło, ale pozwól także ciepłu uciekać kiedy będziesz biegać. Wybieraj ubrania uszyte z tkanin syntetycznych, które przepuszczają powietrze i pozwalają się wydostawać nadmiernej ilości ciepła. Polecam również w zainwestowanie w bieliznę termiczną np. syntetyczne bokserki. 

2. Pamiętajmy, że nawet jeśli jest szczególnie zimno i zmarzliśmy w ciągu dnia, to na trening powinniśmy ubrać się lekko. Zapytacie zatem, jak mniej więcej trafić z odpowiednim ubiorem? Po prostu zastosować sprawdzoną regułę 10 stopni. Jeśli termometr na zewnątrz wskazuje pięć stopni poniżej zera, ubierzmy się tak, jakby faktycznie było pięć stopni na plusie. Po kilku nieprzyjemnych pierwszych minutach gwarantuje, że będziesz czuć się komfortowo i nie będzie ci ani za zimno, ani za ciepło. Naprawdę warto przecierpieć te kilka pierwszy minut, by móc później skoncentrować się wyłącznie na pięknie biegania.

3. Chroń te części ciała, które wyjątkowo narażone są na odmrożenia. Mam tutaj na myśli palce u rąk i nóg, uszy oraz twarz. Zakryj uszy opaską lub czapką, najlepiej ze specjalnego materiału syntetycznego. Dobrym rozwiązaniem mogą być nauszniki. Pamiętaj również o rękawiczkach! Dyskomfort związany z ich brakiem, potrafi nieźle dokuczyć. 

4. Nawet bieganie po lesie nie osłania nas przed zimnym wiatrem. Co dopiero mają powiedzieć biegacze, których trasy biegowe wiodą przez pola i inne, wymagające zimą tereny? Zamrożone policzki, spierzchnięte usta, wysuszona cera - to tylko niektóre z przykrych konsekwencji zimna. Inwestycja kilku złotówek w krem na zimę z pewnością będzie dobrą zagrywką taktyczną. Unikaj kremów nawilżających i wybieraj możliwie jak najbardziej naturalne kosmetyki. 

5. Kluczem do zachowania wysokiego komfortu podczas biegania w trakcie zimy są trzy warstwy ubrania. Nazwałem je systemem cebulkowym. System cebulkowy polega na tym, że między kolejnymi warstwami ubrań zatrzymuje się ciepło, a Ty na bieżąco dostosowujesz temperaturę poprzez rozsuwanie bądź zdejmowanie ubrania. Jest Ci chłodniej? Po prostu zasuwasz się albo z powrotem zakładasz to co zdjąłeś. W ten sposób wilgoć jest wchłaniana przez wewnętrzną warstwę, a następnie odprowadzana do drugiej lub trzeciej warstwy w celu wyparowania. Jeśli nie utrzymasz odpowiedniego stopnia suchości ubrania, na pewno będzie Ci zimno. Mokre ubranie nie utrzymuje ciepła!

  • Wewnętrzna, czyli ta, która odprowadza wilgoć. To warstwa bezpośrednio przylegająca do skóry, powinna być lekka i dobrze dopasowana do ciała. Na tę warstwę powinny składać się ubrania z tkanin łatwo chłonących wilgoć. Mogą to być takie tkaniny jak Coolmax, DryLete, Thermax. Dla kobiet dostępne są odpowiednie biustonosze odprowadzające wilgoć.
  • Środkowa, głównie stosowana w mroźne dni. Zwykle ta warstwa jest cięższa od wewnętrznej warstwy, ale również powinna przepuszczać powietrze, odprowadzając wilgoć ze skóry. Powinna być luźniejsza i łatwa do rozpięcia lub zdjęcia. Jeśli nie cierpisz na nadmierną potliwość, możesz założyć golf bądź bawełnianą koszulkę z długim rękawem. Sugerowanymi materiałami, z której powinna się składać środkowa warstwa są Thermax albo Polartec.
  • Zewnętrzna, czyli chroniąca przed wiatrem. Ta warstwa powinna zatrzymać wiatr, deszcz, śnieg i meteoryty (różnie bywa w życiu). Największym wrogiem biegacza w utrzymywaniu temperatury jest nie temperatura powietrza, ale wiatr, dlatego dobrze by zewnętrzna warstwa składała się z impregnowanych materiałów takich jak no. GoreTex, Windkiller czy Windstopper.

6. Warto zainwestować w specjalistyczną odzież do biegania. To inwestycja nie w ciuch, ale w komfort na treningu. Uwierzcie mi, że ubrania przeznaczone do biegania zimą, zaprojektowane przez tak specjalistyczne firmy jak New Balance, Salomon, Nike czy adidas robią różnicę.

7. Ile par skarpetek? Skarpetki produkowane z oryginalnej, grubej bawełny merynosa, czy może dwie pary skarpetek do garnituru? Bazując na swoim doświadczeniu powiem: dwie cienkie albo jedna para grubszych wystarczą. Najlepiej z włókien sztucznych (akryl, polipropylen). Dobrze, gdyby były wykonane z włókien sztucznych, ewentualnie z domieszką bawełny czy wełny, z przewagą jednak tych pierwszych. Bezwzględnie polecam inwestycje w specjalistyczne skarpetki do biegania, które zapobiegają otarciom oraz podrażnieniom, doskonale wentylują stopę. Przy okazji skarpetek, warto poruszyć temat butów do biegania. Otóż nie ma najmniejszego problemu, aby biegać zimą w butach do biegania latem. W przypadku biegania po śniegu, warto zainwestować w terenowe, specjalistyczne buty do biegania, które zapewnią nam dobrą przyczepność i w większości przypadków nieprzemakalność.

8. Dbaj o swoje stawy i ścięgna! Biada tym, którzy biegają w stópkach z odsłoniętymi ścięgnami Achillesa. Zapalenia, bóle, katusze i inne problemy gwarantowane! Nigdy nie zapomnę kilkunastominutowego wykładu mojej Pani Trener, kiedy popisałem się przychodząc na trening w stópkach. Dodam, że na zewnątrz był śnieg po pachy. Niestety zapomniałem zawczasu zmienić garderoby z letniej na zimową. Pamiętaj - jeśli zmoczysz stopy, natychmiast po treningu szybko się ogrzej i weź gorący prysznic!

9. Nogi w trakcie biegania wytwarzają mnóstwo ciepła i potrzebują mniej ochrony niż górna część ciała oraz głowa. Najczęściej wystarczy jedna warstwa ubrania. Mogą to być spodnie z lycry, nylonu, popularnego Coolmaksu lub GoreTeksu. Przy bardzo mroźnej pogodzie spróbuj grubszych materiałów takich jak DryLete. Osobiście nie wyobrażam sobie treningów zimną bez legginsów. Dwie pary cienkich lub jedna para zimowych, to absolutnie wszystko czego potrzeba nam do szczęścia.

10. Bez czapki nie ma biegania. Przez głowę ucieka większość ciepła (ok. 40%). Nie zdziw się, jeśli po kilku minutach treningu bez czapki odczujesz dyskomfort związany z przenikliwym, przeszywającym od stóp do głów zimnem. Bieganie bez czapki przy temperaturze poniżej zera, a nawet trochę powyżej zera, to nierozwaga i brak szacunku do swoich zatok. Dobrym gadżetem uzupełniającym właściwości czapki, może być maska neoprenowa. Maski dostaniemy praktycznie w każdym stacjonarnym sklepie sportowym. Maska zapobiega odmrożeniom i wysuszeniom twarzy. Na pewno dzięki niej skóra nie będzie zaczerwieniona, unikniemy też spierzchniętych ust i zachowamy ciepłotę ciała.

Nie dajmy się zwariować

Mówi się o tym, że bieganie to stosunkowo niedrogi sport. Jest w tym dużo prawdy, pod warunkiem, że od samego początku będziemy inwestować w wysokiej jakości odzież, która wystarczy nam na długie lata eksploatacji. Jeśli masz przed sobą pierwszy sezon biegania zimą, to polecam zainwestować środki w naprawdę najwyższej jakości ubrania i rozłożyć tę inwestycje na kilka lat do przodu. Oczywiście bieganie bez specjalistycznego sprzętu za kilkaset złotych nie jest większym problemem. Jeśli zadbasz o posiadanie dobrej czapki, rękawiczek i bluzy, to w zasadzie twój strój jest niemalże kompletny. Dodatkowo przed każdym treningiem polecam wypicie szklanki (około 250 ml), ciepłej wody z cytryną, świeżo startym imbirem, cynamonem i pieprzem. Taka mieszkanka niesamowicie rozgrzeje nasze ciało i pobudzi metabolizm, dzięki czemu będziemy czuć się jeszcze lepiej w trakcie biegania zimą. Zima to czas budowania ogólnej sprawności, siły i wytrzymałości. Dobrze przepracowany okres zimowy, to zbieranie obfitych plonów w sezonie letnim. I tego Ci życzę!

Dyskusja

CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem i zapobiega wysyłaniu spamu.

Wysłane przez Majka (niezweryfikowany) w czw., 2017-11-09 15:48

Witajcie :) Mam nieco konkretniejsze pytanie dotyczące dobrego ubioru na bieganie w chłodniejsze dni… Mam problem z niską odpornością, często się przeziębiam i chciałabym uniknąć anginy po kilku treningach. Z reguły kicałam sobie wiosną i latem, ale przymierzam się do joggingu teraz. Co możecie powiedzieć o <a href="http://bentersport.pl/kategoria/ona/odziez/bluzy" title="bluzy damskie" alt="bluzy damskie">bluzach do biegania dla kobietek</a>? Powinny być w moim przypadku cieplejsze niż zwykle czy niekoniecznie? Bawełna czy polar czy jakiś inny materiał? :)

Wysłane przez Misia (niezweryfikowany) w wt., 2018-02-20 09:08

Super stronka i dobry artykuł :) Ja akurat mam ciągły lęk przed bieganiem w chłodzie, za chwile jakieś anginy, przeziębienia czy inne zatoki.. :( Kiedy jednak czuję się mocniejsza, nie schodzę niżej 5st, zawsze biorę dobre ciuszki (ostatnio sprawdzaliśmy z mężem <a href="https://www.symbowear.com/odziez-meska/symbo/koszulki-termoaktywne/do-biegania" title="koszulki do biegania" alt="koszulki do biegania">koszulki Symbo</a> dla mnie rewelacja :) Świetna porada z tym napojem imbirowo-cytrynowym, proponowałabym jeszcze kurkumę ;)