Święta Bożegonarodzenia za pasem. Nie macie prezentu dla bliskiego biegacza? Nic straconego! Z myślą o was zapytaliśmy kilkoro zaprzyjaźnionych entuzjastów biegania jaki byłby ich wymarzony prezent pod choinką. Mamy nadzieję, że z naszą pomocą dobiegniecie do mety gwiazdkowych zakupów.

Artur Jabłoński, trener oraz zawodnik drużyny Dream Run:

Moim zdaniem najlepszym prezentem biegowym są… buty. Nigdy nie jest ich za dużo – ciągle się zużywają i co chwilę trzeba kupować nowe. Jednak bardzo udane pomysłem są też prezenty nietypowe… Osobiście dostałem jeden taki – ufundowany przez moją grupę biegową. Był to bardzo trafiony podarunek w postaci serii wizyt u fizjoterapeuty. Czyli czegoś, przed czym się zawsze bardzo wzbraniałem, postępując (niesłusznie – teraz już to wiem) według reguły „samo przejdzie” Patrząc z perspektywy czasu, musze przyznać, że to jeden z najlepszych prezentów, jakie dostałem.

Violetta Domaradzka, ultraska reprezentująca Run Vegan, współorganizatorka Biegu Wegańskiego, autorka książek "Kuchnia dla biegaczy" oraz "Kuchnia dla serca. Zdrowie z roślin":

Zima nawet jeśli nie jest wyjątkowo mroźna, to bywa co najmniej zimna, taki jej urok. Zdarza sie jej tez zgrzeszyć zimowa pluchą i śniegiem z deszczem, brrrr, dlatego każdy biegacz ucieszy się ze znalezienie pod choinką kilku sztuk adekwatnego do tej pory roku odzienia. Moje odkrycie na ten sezon to ciepłe i przede wszystkim nieprzemakalne skarpety. Gorąco polecam, przekonałam sie o ich skutecznym działaniu w beskidzkim potoku. Cennym prezentem będzie również para zimowych rękawic do biegania, przy czym dla marznących ultrasów warto w poszukiwaniach naprawde ciepłych zerknąć do... sklepu narciarskiego. Na długie godziny na trasie zimą łatwiej będzie tam znaleźć adekwatny sprzęt niz w sklepie biegowym. Polecam zwłaszcza paniom o wrażliwych dłoniach. Trzeci pomysł na prezent to zimowa wersja tak lubianych ostatnio kominów. Bardzo dobrze się sprawdzają jako szalik, gdy tylko zaczyna sie zimowy sezon, a nie są jeszcze tak popularne. A jeśli biegacz z tych niestroniących od gotowania, gorąco polecam nasza książkę "Kuchnia dla biegaczy.". Zainspiruje opowieścią o 100 milach Chorwacji, podpowie co robić przy przeziębieniu, a przede wszystkim znajdziecie tam przepis na rozgrzewający i aromatyczny bigos z imbirem i żurawiną. Jak znalazł na swięta!

Sebastian Wojciechowski, organizator Biegu Chomika oraz autor bloga Plan Lake Biwa:

Osobiście nie lubię niespodzianek, także dzięki że zapytałeś. Jeśli już ktoś chce mi sprawić przyjemność to lubię praktyczne i dogadane prezenty, także nie zostaję postawiony przed faktem dokonanym z czymś z czym nie mam później co zrobić. Co roku o tej porze brakuje mi rękawiczek, bo notorycznie je gubię. W tym roku dostałem już 3 pary więc problem zażegnany. Jednak od przedmiotów wolę wspomnienia, zrobić coś „fajnego” razem. To nie musi być nic drogiego. Najprostsza opcja: zapytać jaki masz w najbliższym czasie ciężki trening i czy można ci w nim jakoś pomóc.

Beata Brzozowska bloguje jako Run addict, promotorka slow joggingu:

Ja hołduję zasadzie, że biegacz zawsze potrzebuje nowych butów i ciuchów do biegania, nawet jeśli ich nie potrzebuje. Bo to się zużywa. Czyli ucieszy mnie wszystko: nawet skarpetki, oczywiście im bardziej wypasione tym lepiej, albo ładna koszulka, mimo, że mam dużo koszulek z pakietów, ale te nie zawsze są ładne. Ale jak miałabym powydziwiać to ucieszyłby mnie porządny zegarek "ultraski" zegarek, np suunto ambit, buty inov8 trailroc i... coś do ubrania. Ale coś mniej typowego czyli kolorowe getry w jakieś ciekawe wzory, albo spódniczka do biegania, albo nawet sukienka. Widziałam kiedyś na DFBG dziewczynę w sukience Salomona. Biegałabym w takiej. I worek batonów chia - bo je uwielbiam.

Piotr Myślak, prowadzi bloga Owocbiega:

Idealny prezent dla biegacza, który chciałbym znaleźć pod choinką ma wiele twarzy. Mógłby być dedykowany obecnej aurze panującej za naszymi oknami: ciepłe skarpetki do biegania, rękawiczki z softshellem lub nowa odjazdowa czapka z wieloma odblaskami by być widocznym podczas wieczornych treningów. Może być także potrzebą na przyszłe, wiosenno-letnie starty w postaci nowej czapeczki z daszkiem lub samego daszku. Ponadto może odwzorowywać obecne trendy, które przenoszone są z innych sportów jak paski na numer startowy by nie niszczyć ulubionych koszulek, opaska na chip do pomiaru czasu, która rozwiązuje problem noszego ów urządzenia w sznurówkach, a także sznurówki samozaciskowe dzięki którym o rozwiązywaniu możemy zapomnieć raz na zawsze. Jeśli jednak boimy się, że wszystko nasz biegacz ma zawsze można podarować mu książkę. Motywacyjną z piekną historią biegacza, który wszystko wygrywa mimo przeciwnościom losu lub poradnik, gdzie znajdziemy ćwiczenia czy garść informacji na temat doskonalenia treningu.

Sylwester Kuśmierz, zawodnik drużyny Markowi biegacze, trener Akademii Biegania Przełajowego na Targówku:

Jeżeli chodzi o prezenty dla biegaczy sprawa nie jest do końca taka łatwa, choć obecnie w sklepach sportowych możemy dostać praktycznie każdy gadżet. Myślę, że trzeba wziąć pod uwagę kilka kwestii. Jeżeli jest to początkujący adept biegania na pewno musi to być prezent, który zmotywuje go do dalszej pracy nad swoją pasją tak by nie zaprzestać przygody z bieganiem zbyt wcześnie. Teraz w okresie zimowym dobrym rozwiązaniem, jako prezent byłoby podarowanie odzieży sportowej, która sprawi optymalny komfort treningowy np. odzież termoaktywna, bluza lub kurtka biegowa przeciwwiatrowa, obuwie biegowe sprawdzające się w warunkach zimowych lub chociażby odblaskowe rękawiczki z czapką. Jeżeli chodzi o bardziej doświadczonych zapaleńców biegania, którzy poświęcają tej pasji sporo czasu myślę, że dobrym prezentem byłyby wszelkie gadżety, które świetnie sprawdzają się w treningu uzupełniającym i regeneracji powysiłkowej np. rollery, piłeczki do masażu. Równie dobrym prezentem dla ambitnego biegacz amatora jest np. opłacenie mu kilku jednostek treningowych z profesjonalnym trenerem. Dla osób, które chcą zabłysnąć i sprawić swoim przyjaciołom super prezent trzeba poświęcić troszkę więcej czasu i pomyśleć, co sprawiłby mu przyjemność. Może to być np. zrobienie albumu ze zdjęciami, który będzie zawierał wspólną historię przyjaźni między biegaczami uczestniczącymi w różnych zawodach, prezentem może być również specjalnie przygotowana biegowa koszulka z hasłami, dzięki którym będziemy zapamiętani na wiele lat. Tak naprawdę liczy się gest. Jeżeli naprawdę mamy problem z kupnem odpowiedniego prezentu i nie wiemy, na co się zdecydować świetnym rozwiązaniem są obecnie wszelkiego rodzaju karty podarunkowe i wówczas każdy miłośnik biegania zakupi sobie to, o czym sobie zamarzy.

Maciej Małecki, czyli Runner 2.5 zawodnik Entre Team:

Choć temat wydaje się dość skomplikowany dla osób nie biegających to tak naprawdę cieszą nas najprostsze prezenty. Osobiście cierpię na wieczny brak skarpetek biegowych, mam jakieś wycieruchy wstyd się przyznać z dziurami na palcach. Ciekawostką jest fakt, że dopóki żona się nade mną nie zlitowała kupując rękawiczki do biegania to korzystałem z jakiś bazarowych bawełnianych, a teraz profeska! Jednak gdy miałbym się skupić nad idealnym prezentem to chyba byłby start w zagranicznej imprezie. Sam mam ciężko zmotywować do działania w tym temacie bo koszty, bo urlop trzeba brać i to wszystko poświęcać na start w zawodach? Dużo tych wątpliwości, a potem czytam jakie to fajne przeżycia i zazdroszczę troszkę. Jeśli ktoś by mnie postawił przed faktem dokonanym to bardzo bym się ucieszył!

Marcin Pietraszek

Dyskusja

Wysyłając dane z tego formularza akceptujesz politykę prywatności Mollom.